Określenie „droga szybkiego ruchu” jest potoczne i właśnie dlatego przy holowaniu może prowadzić do nieporozumień. Kierowca często ma na myśli zarówno autostradę, jak i drogę ekspresową, tymczasem polskie przepisy traktują te dwa rodzaje dróg inaczej. Na autostradzie zwykłe holowanie samochodu przez inny samochód jest zabronione. Na drodze ekspresowej nie obowiązuje identyczny zakaz, ale nadal trzeba spełnić wszystkie ogólne warunki holowania, a sama możliwość prawna nie oznacza jeszcze, że linka będzie rozsądnym rozwiązaniem.
Przed podjęciem decyzji warto więc ustalić trzy rzeczy: na jakiej drodze stoi pojazd, czy jego stan techniczny pozwala na holowanie oraz czy warunki ruchu dają realną możliwość bezpiecznego przejazdu. W wielu przypadkach laweta będzie lepszym wyborem nawet wtedy, gdy przepisy nie zakazują użycia linki.
- Autostrada: zwykła linka odpada
- Droga ekspresowa: przepisy nie wprowadzają takiego samego zakazu
- Jakie warunki musi spełniać legalne holowanie?
- Kiedy stan auta wyklucza linkę?
- Dlaczego droga ekspresowa nadal jest trudnym miejscem do holowania?
- Kiedy od razu wybrać lawetę?
Autostrada: zwykła linka odpada
Prawo o ruchu drogowym wprost zabrania holowania na autostradzie, z wyjątkiem holowania przez pojazdy do tego przeznaczone do najbliższego wyjazdu lub miejsca obsługi podróżnych. Oznacza to, że kierowca, którego samochód uległ awarii na autostradzie, nie może rozwiązać problemu przez wezwanie znajomego i podpięcie auta zwykłą linką.
Zakaz ma uzasadnienie w charakterze autostrady. Prędkości są wysokie, wjazdy i zjazdy odbywają się w określonych miejscach, a powolny zestaw złożony z dwóch samochodów stwarzałby duże ryzyko. Dodatkowo samochód po awarii może mieć ograniczone wspomaganie hamulców i kierownicy, a kierowca holowanego pojazdu ma mniejszą możliwość reagowania na sytuację w ruchu.
Jeśli auto zatrzymało się na autostradzie, priorytetem jest bezpieczne zatrzymanie, oznakowanie pojazdu, opuszczenie niebezpiecznej strefy przez pasażerów i wezwanie właściwej pomocy. Nie należy podejmować próby przeciągnięcia auta do zjazdu prywatnym samochodem, nawet jeśli zjazd znajduje się pozornie bardzo blisko.
Droga ekspresowa: przepisy nie wprowadzają takiego samego zakazu
W art. 31 Prawa o ruchu drogowym zakaz został zapisany konkretnie dla autostrady. Przepis nie zawiera analogicznego ogólnego zakazu holowania na drodze ekspresowej. To ważna różnica. Nie oznacza jednak, że na każdej ekspresówce można bez zastanowienia podłączyć linkę i ruszyć.
Droga ekspresowa może mieć bardzo intensywny ruch, ograniczoną przestrzeń na poboczu, wysokie prędkości i węzły, na których powolny zestaw jest trudny do prowadzenia. Trzeba również pamiętać, że podczas holowania poza obszarem zabudowanym maksymalna prędkość pojazdu holującego wynosi 60 km/h. Na drodze, po której większość aut porusza się znacznie szybciej, różnica prędkości staje się dodatkowym ryzykiem.
Dlatego odpowiedź na pytanie „czy można?” powinna zostać uzupełniona drugim pytaniem: „czy w tej konkretnej sytuacji jest to bezpieczne?”. Jeśli samochód stoi w złym miejscu, ma problem z hamulcami, jest po kolizji albo ruch jest bardzo duży, laweta może być właściwym rozwiązaniem mimo braku takiego samego zakazu jak na autostradzie.
Jakie warunki musi spełniać legalne holowanie?
Holowanie samochodu podlega kilku warunkom niezależnie od rodzaju drogi. Pojazd holujący powinien mieć włączone światła mijania. W holowanym aucie powinien znajdować się kierowca z odpowiednimi uprawnieniami, chyba że zastosowana metoda wyklucza potrzebę kierowania. Pojazdy muszą być połączone w sposób uniemożliwiający przypadkowe odczepienie.
W przypadku połączenia giętkiego odległość między pojazdami powinna wynosić od 4 do 6 metrów, a połączenie musi być odpowiednio oznaczone. Przy połączeniu sztywnym maksymalna odległość to 3 metry. Holowany samochód oznacza się z tyłu po lewej stronie trójkątem ostrzegawczym, zgodnie z wymaganiami przepisów.
Istotne są również hamulce. Przy połączeniu giętkim w holowanym pojeździe muszą działać dwa układy hamulcowe. Przepisy zabraniają także holowania pojazdu z niesprawnym układem kierowniczym lub hamulcami, chyba że sposób holowania eliminuje konieczność ich używania. Zwykła linka nie eliminuje — kierowca holowanego auta musi sterować i hamować.
Kiedy stan auta wyklucza linkę?
Samochód może wyglądać na zdolny do holowania, ale mieć uszkodzenia, które sprawiają, że taki sposób transportu jest niewłaściwy. Dotyczy to szczególnie aut po kolizji, z uszkodzonym kołem lub zawieszeniem, zablokowaną skrzynią biegów, niesprawnym hamulcem postojowym albo problemami z układem kierowniczym.
Znaczenie ma rodzaj napędu. W niektórych samochodach z automatyczną skrzynią biegów, napędem AWD, hybrydowym lub elektrycznym producent określa konkretne warunki awaryjnego przemieszczania. Pozostawienie kół napędzanych na jezdni może w wybranych modelach prowadzić do uszkodzenia układu przeniesienia napędu. Dlatego przed holowaniem trzeba sprawdzić instrukcję pojazdu.
Jeżeli nie można odblokować kierownicy, zwolnić hamulca postojowego albo ustawić skrzyni w odpowiednim położeniu, próba ciągnięcia auta linką nie powinna być rozwiązaniem awaryjnym „na siłę”. Profesjonalny holownik może wykorzystać podnoszenie osi, dodatkowe wózki pod koła albo platformę, dzięki czemu unika się obracania elementów, które nie powinny pracować podczas transportu.
Dlaczego droga ekspresowa nadal jest trudnym miejscem do holowania?
Nawet poprawnie przygotowane holowanie wymaga współpracy dwóch kierowców. Pojazd ciągnący powinien ruszać płynnie, wcześniej hamować i unikać gwałtownych zmian pasa. Kierowca samochodu holowanego musi pilnować napięcia linki, reagować na ruch pierwszego auta i utrzymywać odpowiedni tor. Na spokojnej ulicy jest to łatwiejsze niż na drodze ekspresowej.
Duża różnica prędkości względem innych pojazdów utrudnia włączanie się do ruchu i zmianę pasa. Szczególnie problematyczne są miejsca, w których pas awaryjny zanika, trzeba przejechać przez węzeł albo zbliża się zwężenie. Jeśli do tego pada deszcz, jest ciemno lub widoczność jest ograniczona, ryzyko rośnie.
Trzeba też pamiętać o samym rozpoczęciu holowania. Przygotowywanie linki na poboczu drogi szybkiego ruchu może wymagać przebywania blisko jezdni. Jeśli warunki nie pozwalają zrobić tego bezpiecznie, nie ma sensu ryzykować tylko dlatego, że dany rodzaj drogi nie jest objęty bezwzględnym zakazem.
Kiedy od razu wybrać lawetę?
Laweta jest rozsądnym wyborem, gdy auto jest po kolizji, ma uszkodzone zawieszenie lub koło, nie można odblokować skrzyni lub hamulca, producent ogranicza możliwość holowania, kierowca nie czuje się pewnie w holowanym pojeździe albo miejsce zdarzenia jest niebezpieczne. To również najlepsze rozwiązanie na autostradzie, gdzie prywatne holowanie linką jest zabronione.
W rozmowie z pomocą drogową warto podać numer drogi, kierunek, kilometr lub najbliższy węzeł, markę i model samochodu oraz objawy awarii. Dyspozytor powinien również wiedzieć, czy auto może się toczyć, czy koła są zablokowane i dokąd pojazd ma zostać przewieziony.
Najważniejsza jest różnica między „prawnie możliwe” a „rozsądne w praktyce”. Na autostradzie zwykła linka nie wchodzi w grę. Na drodze ekspresowej przepisy nie wprowadzają identycznego zakazu, ale każdorazowo trzeba ocenić stan auta, warunki ruchu i wymagania producenta. Jeśli którekolwiek z tych elementów budzi wątpliwości, profesjonalny transport pojazdu jest bezpieczniejszym rozwiązaniem niż próba oszczędzenia kilku kilometrów na lawecie.